Archiwa konsultacje dla rodziców - Fundacja "Mały Wielki Krok" https://sdhe.org/tag/konsultacje-dla-rodzicow/ Postaw go z Nami Sun, 21 Dec 2025 08:42:14 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.4 https://sdhe.org/wp-content/uploads/2024/05/cropped-logo_fundacja-CMYK-32x32.jpg Archiwa konsultacje dla rodziców - Fundacja "Mały Wielki Krok" https://sdhe.org/tag/konsultacje-dla-rodzicow/ 32 32 Najczęstsze mity rodzicielskie, z którymi rozprawiamy się podczas konsultacji https://sdhe.org/najczestsze-mity-rodzicielskie-z-ktorymi-rozprawiamy-sie-podczas-konsultacji/ Thu, 27 Nov 2025 08:16:19 +0000 https://sdhe.org/?p=29620 Najczęstsze mity rodzicielskie, z którymi rozprawiamy się podczas konsultacji Podczas konsultacji w projekcie Wsparcie na starcie regularnie spotykamy się z rodzicami, którzy chcą jak najlepiej wspierać swoje dzieci, ale często mierzą się z różnymi opiniami przekazywanymi przez rodzinę, znajomych czy Internet. Wokół […]

Artykuł Najczęstsze mity rodzicielskie, z którymi rozprawiamy się podczas konsultacji pochodzi z serwisu Fundacja "Mały Wielki Krok".

]]>
Najczęstsze mity rodzicielskie, z którymi rozprawiamy się podczas konsultacji

Podczas konsultacji w projekcie Wsparcie na starcie regularnie spotykamy się z rodzicami, którzy chcą jak najlepiej wspierać swoje dzieci, ale często mierzą się z różnymi opiniami przekazywanymi przez rodzinę, znajomych czy Internet. Wokół rozwoju dziecka krąży wiele mitów — powtarzanych z dobrych chęci, lecz niestety prowadzących do opóźnionej diagnozy lub niepotrzebnego stresu.
Dlatego przygotowaliśmy zestawienie przekonań, które najczęściej pojawiają się podczas naszych spotkań, oraz wyjaśnienie, jak wygląda rzeczywistość z perspektywy specjalistów.


Mit 1: „Z tego wyrośnie!”

Ten mit słyszymy zdecydowanie najczęściej. Dotyczy wszystkiego: asymetrii, chodzenia na palcach, opóźnień mowy, trudności z równowagą czy zachowań sensorycznych.
Oczywiście — dzieci rozwijają się w różnym tempie i niektóre „niedoskonałości” z czasem faktycznie się wyrównują. Problem polega na tym, że rodzic nie jest w stanie przewidzieć, które objawy miną, a które są sygnałem poważniejszych trudności.

Wczesna interwencja działa jak profilaktyka — zamiast czekać, aż problem urośnie, można reagować od razu i wspierać dziecko bez stresu, pośpiechu i wyrzutów sumienia.


Mit 2: „Chłopcy mówią później, to normalne.”

Współczesne badania są jednoznaczne: różnice między rozwojem mowy chłopców i dziewczynek są minimalne i nie usprawiedliwiają opóźnień.
Jeśli 2–3-letni chłopiec prawie nie mówi, nie łączy słów, nie naśladuje dźwięków lub nie wykazuje chęci komunikowania się, to nie „cecha chłopięca”, ale wyraźny sygnał do konsultacji.

Takie przekonanie bywa krzywdzące — opóźnienie mowy może oznaczać trudności sensoryczne, słabe napięcie aparatu mowy, problemy z funkcjami prymarnymi, a nawet niedosłuch. Im szybciej to sprawdzimy, tym lepiej dla dziecka.


Mit 3: „Jak dziecko nie raczkowało, to nic się nie stało.”

Raczkowanie to jeden z najważniejszych etapów rozwoju — nie tylko „forma przemieszczania się”, ale ogromny trening dla mózgu:

  • łączy pracę obu półkul,
  • rozwija koordynację,
  • poprawia napięcie mięśniowe,
  • przygotowuje do nauki pisania i czytania,
  • wspiera późniejszą koncentrację.

Brak czworakowania nie zawsze musi oznaczać trudności, ale warto sprawdzić, dlaczego dziecko ten etap ominęło. Może być to związane np. z obniżonym napięciem mięśniowym lub słabą stabilizacją — a im szybciej zostanie to zauważone, tym łatwiej nadrobić zaległości.


Mit 4: „On jest leniwy, dlatego nie ćwiczy.”

Dzieci nie są leniwe — dzieci sygnalizują w ten sposób trudność.
Jeśli maluch unika aktywności ruchowych, szybko się męczy, przewraca lub woli statyczne zabawy, najczęściej stoi za tym:

  • problem z napięciem mięśniowym,
  • słaba stabilizacja,
  • trudności z równowagą,
  • zaburzenia integracji sensorycznej,
  • niezdiagnozowane wady postawy.

Nazywanie tego „lenistwem” sprawia, że dziecko zaczyna myśleć o sobie w negatywny sposób. A prawda jest taka, że potrzebuje nie presji, lecz wsparcia — najlepiej fizjoterapeuty lub terapeuty SI.


Mit 5: „To tylko grymaszenie, nie zaburzenia sensoryczne.”

„On nie lubi mycia głowy, bo jest uparty”,
„Ona nie chce nowych ubrań, bo grymasi”.

Te sytuacje rzeczywiście mogą wydawać się zwykłymi „fochami”, ale bardzo często kryją się za nimi realne trudności sensoryczne.

Dzieci z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego mogą:

  • odczuwać dotyk jako bolesny,
  • rejestrować dźwięki dużo silniej niż inni,
  • nie tolerować metek, szwów i faktur,
  • unikać lub przeciwnie — intensywnie poszukiwać ruchu,
  • mieć trudności z równowagą i koordynacją.

To nie „charakterek”, lecz sygnał, że układ nerwowy pracuje inaczej i wymaga wsparcia.


Dlaczego warto rozprawiać się z mitami?

Bo mity powodują, że rodzice czekają zbyt długo. Słyszą: „poczekaj”, „nie panikuj”, „to normalne”, a czas, który można by wykorzystać na wsparcie rozwoju dziecka, mija bezpowrotnie.

Tymczasem wczesna diagnoza nie oznacza „stygmatyzowania”, tylko:

  • uspokojenie rodzica,
  • jasne wskazówki,
  • plan działań dopasowany do dziecka,
  • większą szansę na wyrównanie trudności.

Najważniejsze jest to, by rodzic zaufał swojej intuicji — bo to właśnie ona najczęściej podpowiada, że „coś jest nie tak”.

Artykuł Najczęstsze mity rodzicielskie, z którymi rozprawiamy się podczas konsultacji pochodzi z serwisu Fundacja "Mały Wielki Krok".

]]>
„WŁĄCZNIK” – miejsce, które łączy https://sdhe.org/elementor-28871/ Fri, 30 May 2025 18:23:58 +0000 https://sdhe.org/?p=28871 Każdy z nas potrzebuje miejsca, do którego może wracać po wsparcie, dobre słowo i praktyczną pomoc. Miejsca, gdzie nie trzeba niczego udawać, bo jesteśmy zrozumiani. Tak właśnie zrodziła się idea utworzenia Rodzinnego Centrum Wsparcia i Aktywizacji „WŁĄCZNIK”. Skąd nazwa „WŁĄCZNIK”? […]

Artykuł „WŁĄCZNIK” – miejsce, które łączy pochodzi z serwisu Fundacja "Mały Wielki Krok".

]]>
Każdy z nas potrzebuje miejsca, do którego może wracać po wsparcie, dobre słowo i praktyczną pomoc. Miejsca, gdzie nie trzeba niczego udawać, bo jesteśmy zrozumiani. Tak właśnie zrodziła się idea utworzenia Rodzinnego Centrum Wsparcia i Aktywizacji „WŁĄCZNIK”.

Skąd nazwa „WŁĄCZNIK”?

Długo zastanawialiśmy się, jak nazwać przestrzeń, którą chcemy stworzyć dla dzieci, dorosłych z niepełnosprawnościami i ich rodzin. W końcu pojawił się pomysł: „WŁĄCZNIK”. Bo to właśnie tu chcemy włączać:

  • w życie społeczne,

  • w codzienną aktywność,

  • w radość ze wspólnego bycia razem.

To nie będzie zwykła świetlica. To będzie miejsce, które łączy ludzi, daje siłę i nadzieję.

Nasz dom w Krasnem

Udało się! Podpisaliśmy umowę i już niedługo nasza świetlica powstanie w budynku Centrum Rehabilitacji Ortopedycznej „Achilles” w Krasnem (36-007 Krasne 228a).

Wyobraźcie sobie dwie sale, które za chwilę ożyją dziecięcym śmiechem, rozmowami rodziców i pracą specjalistów:

  • większa – na warsztaty, spotkania i konsultacje,

  • mniejsza – na rehabilitację i indywidualne zajęcia.

To miejsce jest dostosowane do osób na wózkach, a co najważniejsze – zapewnia spokój i bezpieczeństwo. Popołudniami, gdy inni kończą swoją rehabilitację, „WŁĄCZNIK” otworzy drzwi dla rodzin.

Co będzie się tu działo?

Chcemy, aby każdy znalazł coś dla siebie. Dlatego w „WŁĄCZNIKU” planujemy:

  • wsparcie pedagogiczne – indywidualne rozmowy i konsultacje,

  • zajęcia terapeutyczne – rehabilitację dzieci z aktywnym udziałem rodziców oraz konsultacje fizjoterapeutyczne dla dorosłych,

  • szkolenia i spotkania integracyjne – aby rodzice i opiekunowie mogli się wspierać, dzielić doświadczeniami i inspirować.

Zajęcia będą odbywać się po południu – tak, aby nie kolidowały z lekcjami dzieci i obowiązkami zawodowymi rodziców.

Kolejny krok – urządzenie przestrzeni

Na razie mamy ściany i podłogę. Teraz przed nami zadanie, by wypełnić tę przestrzeń życiem. Potrzebujemy biurka, krzeseł, wygodnych puf dla uczestników, regałów na pomoce terapeutyczne i kilku praktycznych pojemników. To drobiazgi, które sprawią, że „WŁĄCZNIK” stanie się przyjaznym i ciepłym miejscem.

Marzymy, że…

Marzymy, że za kilka miesięcy ktoś wejdzie do naszej świetlicy i powie: „Dobrze, że tu jesteście. Wreszcie mam miejsce, gdzie mogę zapytać, porozmawiać, nauczyć się, jak pomagać swojemu dziecku – i nie jestem w tym sam”.

Bo właśnie po to powstał „WŁĄCZNIK” – by nikt nie musiał czuć się sam w swojej drodze.

Artykuł „WŁĄCZNIK” – miejsce, które łączy pochodzi z serwisu Fundacja "Mały Wielki Krok".

]]>